Reklamy

Zazielenić pustynię

Wielkanoc, czyli chrześcijańska wersja tradycyjnego święta wiosny. Wszystko zielenieje, albo dojrzewa, kończy się zimno i jest nadzieja, że skończy się też zimowy głód. Przynajmniej jeśli mówimy o klimacie umiarkowanym półkuli północnej, bo we wszystkich pozostałych miejscach świata wygląda to inaczej.

Ale zostaniemy przy temacie zieleni, roślin i ich rośnięcia. Tylko nie w Europie.

(więcej…)

Reklamy

O tępieniu trolli

Aby tępić trolla najpierw należy go zidentyfikować. Co samo w sobie nie jest aż takie proste, bo przecież dokładnie trolling polega na tym, aby niszczyć dyskusję. W celu niszczenia dyskusji najlepiej podawać się za zwykłego, prawdziwego dyskutanta, podającego równorzędne z innymi rozwiązania, które wydadzą się sensowne dla publiki, a jednocześnie spowodują pianę na pysku fachowców. I w efekcie fachowcy zaczną wyglądać na ludzi z pianą na pysku, ergo wariatów. Success!

(więcej…)

Tym razem o tym, gdzie wielka hydroinżynieria może mieć sens

Myślenie w kategoriach nowych zasad gospodarowania po Rewolucji Energetycznej otwiera nowe możliwości. Często takie, które pozwalają rozwiązywać problemy dotychczas nierozwiązywalne.

Tym razem spróbujmy się mentalnie wcielić w dyktatora tropikalnego atolu. Albo zupełnie demokratycznie wybranego El Presidente.

(więcej…)

Pierwszy komercyjny samolot elektryczny

Czytelnicy czasem śledzący wiadomości tu się zapytają- czy ja o historii piszę? Jaki pierwszy? Samoloty elektryczne przecież są i mają się dobrze. Niezupełnie. Są, oczywiście, nawet mogą oblecieć kule ziemską, ale w działalności handlowej ich jeszcze specjalnie nie ma.

(więcej…)

Requiem dla samochodocentryzmu

Dziś przejdźmy do  pojęcia „Rewolucja Energetyczna”. Nie w sensie tytułu tego bloga, ale w sensie obecnie trwającego procesu radykalnej zmiany metod wytwarzania energii i co za tym idzie rewolucji w sposobie wytwarzania wielu produktów przemysłowych, zmian proporcji cen i przebudowie łańcuchów dostaw.

(więcej…)

Pozornie niepozorny, czyli posprzątane

W skrócie- jest posprzątane. Model Y był zapowiadany od dłuższego czasu, a po rozpoczęciu dostaw Modelu 3 można było sobie dość dokładnie wyobrazić jak będzie wyglądał. Można było, ale ja tego nie zrobiłem i w pełni to czym będzie ten samochód zobaczyłem dopiero teraz. I kwestię porównania zalet i kosztów samochodów spalinowych a elektrycznych można uznać za zakończoną.

(więcej…)

Elblągmax, czyli podstawowa fizyka żeglugi

Jednym z głównych celów istnienia tego bloga jest wyjaśnianie trwającej Rewolucji Energetycznej z punktu widzenia podstawowych praw fizyki. Jest to rzecz, której zawsze za mało, więc trochę dodam i tym razem.

Tym razem zajmę się rzeczą która ewoluuje tak wolno, ze wręcz niezauważalnie. Czyli statkami. Można nawet powiedzieć, że sporadycznie poruszam ten temat, bo na tle prędkości zmian w innych dziedzinach w żegludze niewiele się dzieje. I w istocie tym razem też nic szczególnego się nie wydarzyło, z jednym wyjątkiem: rozpoczęciem prac nad nowym szlakiem żeglugowym, dzięki czemu ma szanse powstać nowa klasa statków: Elblągmax.

(więcej…)