Reklamy

Szybki prom, który może trochę zmienić świat

Skutkiem obecnej rewolucji energetycznej, podobnie jak wszystkich poprzednich, będzie większa dostępność taniej energii. Już to się dzieje. Na razie dotyczy to taniej elektryczności, która w jakimś stopniu zastępuje pozostałe formy energii, ale też stwarza nowe możliwości jej użycia. Czy czasem wręcz je narzuca, jak chwilowe nadprodukcje energii wiatrowej i słonecznej, i z związane z tym niskie lub ujemne ceny.

Co bardziej sceptyczni komentatorzy nie raz podkreślali, że obecna rewolucja w istocie przyniesie zalew nowej taniej energii, ale to wcale nie musi spowodować ani ograniczenia zużycia, ani wydobycia paliw kopalnych. Po prostu zaczniemy wszyscy (albo po prostu ci którzy jeszcze nie mają wystarczająco) używać coraz więcej energii i pójdzie na to zarówno nowa energia odnawialna, jak też i cała stara kopalna.  A na naszej jedynej planecie usmażą się nie nasze wnuki, a już my sami.

Ale przyjmijmy, że jednak niektóre projekty związane z ewidentnym wzrostem zużycia energii mają sens. Nie tylko nie wracamy do średniowiecza, ale prawie wracamy do radosnego spalania wszystkiego co się da, jak w latach 60-tych. Tylko tym razem nie robimy tego idiotyczna masową motoryzacją, a projektem, który ma sens. Albo też nie, tu bardzo chętnie posłucham Czytelników.

Otóż wyobraźmy sobie taki projekt:

(więcej…)

Reklamy

Tesla killer, czyli o cenach samochodów elektycznych

Nagłówki o „Tesla Killer” co chwila pojawiają się w mediach przy okazji prezentacji nowego modelu samochodu elektrycznego (albo częściej prototypu czy wręcz makiety), jeśli tylko pretenduje do czegoś zbliżonego do sensownego przyspieszenia lub luksusu. To oczywiście jest dziennikarstwo dolnego sortu i ileż tego można słuchać i czytać. Ale ta piękna zbitka słów jest znakomitym pretekstem do rozważania co trzeba zaoferować aby naprawdę konkurować z Tesla Motors. Albo i do tego, aby poważnie odpowiedzieć na pytanie czym powinien być samochód elektryczny. I przy okazji- jaki mam klickbajtowy tytuł, nieprawdaż?

(więcej…)

O rewolucji w paliwach transportowych

Rewolucja energetyczna jako zmiana systemu pozyskiwania energii z paliw kopalnych na energię odnawialna jest w pełnym toku. W niektórych miejscach bardziej zaawansowana, w innych mniej, w jeszcze innych wygrał obskurantyzm i trwa pełna negacja zmian. Nikt o zdrowych zmysłach i minimalnej wiedzy nie kwestionuje w roku 2018, że większość produkowanej elektryczności bez trudu może pochodzić ze źródeł odnawialnych, że transport miejski i krótkiego zasięgu będzie zelektryfikowany w istotnej części i że to wszystko się już dziś opłaca. Ale pozostają zupełnie zasadnicze pytania, typu: co z ostatnimi kilkunastoma procentami elektryczności* i co z transportem dalekobieżnym, którego elektryfikacja byłaby bardzo powolna w dzisiejszych ograniczeniach technicznych i ekonomicznych? Otóż rozwiązanie tych dwóch problemów jest znacznie bardziej w zasięgu ręki niż się wydaje. I co dziwniejsze, jedna rzecz rozwiązuje oba te problemy.

(więcej…)

Co nowego w Kalifornii?

Przez niektóre media przeleciała jak meteor wiadomość, że w Kalifornii gubernator podpisał ustawę przewidująca przejście na elektryczność w 100% odnawialną do 2045 roku. Decyzja jest dość ważna, na pewno ważniejsza niż kolejne „ten powiedział to, a inny tamto”, a jednak niespecjalnie znalazła swoje miejsce w przestrzeni publicznej. Już praktycznie nigdzie nie było słychać o drugiej decyzji, podjętej tego samego dnia przez gubernatora Browna. A tak naprawdę znaczenie jednej i drugiej widać dopiero w kontekście podjęcia ich łącznie.

(więcej…)

Jak poprawić opłacalność transportu

W piątek 17 sierpnia 2018 roku miał odbyć się w Polsce protest kierowców ciężarówek. Faktycznie nie odbył się, bo przyłączyła się do niego znikoma część kierowców. Protest miał polegać na jeździe o 10 km/h poniżej limitu i sparaliżowaniu dróg w ten sposób, od tego został poetycko nazwany 69. Z jednej strony organizatorom należą się poważne korepetycje w temacie „jak skutecznie organizować protesty społeczne”, bo tej pracy domowej nie odrobili, ale z drugiej to sam protest nie jest tutaj zasadniczym tematem. Za to przyczyna protestu zahacza o fundamentalną kwestię: jako przyczynę podano policyjną akcję ścigania i karania kierowców ciężarówek, którzy zbyt długo wykonują manewr wyprzedzania. Policja tu działa niejako „na zamówienie” kierowców samochodów osobowych, nie raz zirytowanych wielominutowym wyprzedzaniem dwóch zestawów, z których jeden jedzie 87 km/h a drugi 89 km/h.*

To w skrócie sprowadza nas do bardzo ważnego pytania: dla kogo właściwie są drogi? Czy dla kierowców samochodów osobowych, czy dla transportu towarów? Wiadomo, że dla wszystkich, ale pytanie brzmi: komu przyznać priorytet?

(więcej…)

O naszych małych pomocnikach

Duże zmiany technologii i infrastruktury dość regularnie powodują konsekwencje których nikt nie przewidział. Co chwilę widzimy skutki industrializacji opartej o węgiel, ropę i samochody i za niektóre z tych skutków będziemy płacić jeszcze przez dziesięciolecia, jak zatrucie środowiska metalami ciężkimi, obłędnie głupie rozwiązania urbanistyczne, etc. Ale przecież oprócz pustych obietnic i trucia środowiska, masowa motoryzacja miała też swoje zalety. Te obiecane (jak sprawniejsza możliwość dostania się do lekarzy i szkół) i zupełnie przez wszystkich pominięte, a wartościowe dla społeczeństwa.

(więcej…)

Krwawa rzeź brudnych szortów

Jak zwykle, Elon Musk ogłasza poważne sprawy pojedynczym tweetem. Tym razem ogłosił, że Tesla Motors będzie wycofana z obrotu giełdowego, kurs zamknięcia notowań wyniesie 420 usd, a finansowanie operacji jest zapewnione.

(więcej…)