Strona główna » energia elektryczna » Szczyt klimatyczny w Paryżu a sprawa polska

Szczyt klimatyczny w Paryżu a sprawa polska

Archiwum

W grudniu odbędzie się szczyt klimatyczny w Paryżu. Po połowicznym sukcesie w Kyoto, niewielkim w Kopenhadze i kompletnym sabotażu przez gospodarzy jakiejkolwiek szansy na porozumienie w Warszawie, teraz bardzo wiele znaków pozwala oczekiwać przełomu.

Po pierwsze, globalne ocieplenie jest faktem coraz wyraźniejszym dla każdego,włączając w to polityków i przywódców państw. Coraz wyraźniejszym to jeszcze nie znaczy jasnym i oczywistym, ale już jest nieźle.

Po drugie trzy największe potęgi globalne i przemysłowe, czyli Unia Europejska, Chiny i Stany Zjednoczone zgadzają się co do konieczności zapobiegania destabilizacji klimatu.

Po trzecie te same potęgi już sporo robią w celu ograniczania emisji gazów cieplarnianych. Co więcej — przemysł w Chinach i USA, w pewnym stopniu także UE, staje się coraz bardziej uczestnikiem rewolucji energetycznej i nie tylko jej się nie sprzeciwia, ale przynajmniej w części akceptuje i oczekuje od polityków działania. W Niemczech koncerny produkujące elektryczność już się poddały w walce z Energiewende, teraz zmieniają działanie na współprace. Przemysł w USA to nie tylko demoniczni bracia Koch, przygłupi Microsoft i fundacja Gatesów, to także Tesla, Google i lokalni producenci energii, którzy coraz częściej liczą pieniądze, a z liczenia im wynika, że czas skończyć zabawę z węglem.
Do tego dochodzi drastyczna zmiana nastawienia nowego rządu Kanady i słabość rządów państw surowcowych — Australii, gdzie od dwóch lat trwa kryzys rządowy oraz Rosji izolowanej międzynarodowo. Dawno nie było tak dobrej koniunktury dla jakiegokolwiek porozumienia.

Tylko jeden z tradycyjnych hamulcowych ma w miarę sprawny rząd — jest to Polska. Ale poprzedni polski rząd pomimo pewnej retoryki wspólnotowej w rzeczywistości uprawiał bardzo skuteczny sabotaż zarówno energetyki odnawialnej jak też efektywności energetycznej oraz polityki klimatycznej. Nie sądzę zresztą, aby miało to jakikolwiek związek z przekonaniami czy ideologią, a po prostu bezpośrednio z interesami „przedsiębiorców”, a pośrednio Kremla.
Na szczęście niektórzy z tych oligarchów już nie żyją, a nowy rząd ma interesy Kremla bardzo głęboko schowane. Ale zależność od tradycyjnej energetyki trwa, problemy finansowe i społeczne na skalę zachwiania całej gospodarki jednak uniemożliwiają jakikolwiek szybki zwrot energetyczny. To oznacza, że stanowisko Polski prawdopodobnie będzie polegało na blokowaniu porozumienia aż do czasu uzyskania korzyści umożliwiających pokonanie dzisiejszych problemów. Pierwszy akt tego już miał miejsce, w czasie wizyty Prezydenta Dudy w Chinach obiecano skredytowanie i wybudowanie w Polsce zarówno linii (lub sieci) szybkiej kolei jak też elektrowni atomowej. To drugie ja uważam za rzecz pozbawioną sensu, ale z chińskiego punktu widzenia ma uzasadnienie. Im zagraża emisja CO2, a nie awaria atomowa w Polsce.

Prezydent Obama zbliża się do końca swoich rządów, zapewne chciałby, aby udało się je zakończyć w atmosferze współdziałania ludzkości w rozwiązywaniu problemów planety. Zwłaszcza, że obecnie nawet bardzo ambitne deklaracje ograniczenia emisji CO2 w praktyce nie będą gospodarki USA kosztować nic. W zeszłym roku zuzycie węgla w USA spadło o 11% i jest to zdecydowanie stały trend. Lista przeznaczonych do zamknięcia elektrowni węglowych jest długa i rośnie. Do niedawna były one zastępowane elektrowniami gazowymi. Dziś często zastępują je bezpośrednio elektrownie wiatrowe, a nawet słoneczne. W tym tygodniu miasto Las Vegas ogłosiło, że na własne potrzeby będzie zakupywać wyłącznie prąd z OZE. Niemały udział w tym miała oferta sprzedaży prądu z elektrowni słonecznej za 48 $/MWh. TANIEJ niż z elektrowni gazowej. Tak, nawet przy niskich kosztach gazu w USA.
W Chinach jeszcze powstają nowe elektrownie węglowe, choć chyba nikt już nie wie dlaczego. Ich wskaźnik utylizacji leci na łeb, ogólne zużycie węgla spada, jedynie daje to możliwość zamykania najstarszych i najmniej efektywnych. A przynajmniej najbardziej zanieczyszczających lokalne środowisko. W miedzy czasie twardo instalują połowę światowej produkcji turbin wiatrowych i paneli fotowoltaicznych.
Przez zalamanie cen surowców energetycznych większość krajów, których ekonomia opiera się na ich eksporcie aktualnie próbuje utrzymać się na powierzchni, a nie zwalczać zagrożenia, które mogą im zagrozić na kilkanaście lat (jak przypuszczają).

W tej całej układance pozostaje kraj o całkiem istotnym potencjale, z olbrzymimi emisjami CO2, zarówno obecnie, jak też historycznie. Do tego dokładamy prawie najniższą na świecie świadomość problemów klimatycznych, znikomą zarówno wiedzę, jak też zainteresowanie. W ten sposób otrzymujemy Rzeczpospolitą Polską. Kraj, którego władze albo mają wszystko dokładnie gdzieś, albo będą sabotować każde możliwe porozumienie. Chyba, ze ci którym na tym zależy, wypiszą wystarczająco duże czeki. Chińczycy już wczoraj podpisali.

Advertisements

6 komentarzy

  1. piotr34 pisze:

    Daj spokoj-Polska jako jeden z niewielu krajow zredukowala znaczco swoja emisje CO2 przez ostatnie 30 lat.Fakt ze stalo sie to nieco przypadkowo podczas neokolonialnego podoboju naszego kraju ale ostatecznie fakt jest faktem.Teraz niech inni ogranicza swoja emisje na podobne skale a nie ciagle wymagaj od nas.A jak chca cos od nas to niech placa GRUBE pieniadze-tu uwazam ze stanowisko naszych rzadow za sluszne.

  2. Redukcja miała miejsce w czasie implodowania PRLu, trochę wcześniej niż neokolonialna deindustrializacja. W sumie najbardziej związane z zamknięciem najbardziej energochłonnego przemysłu, bo zachodnie fabryki tego samego były nieporównywalnie wydajniejsze, licząc cały ciąg technologiczny. Od tego czasu nie zrobiono praktycznie NIC. A tymczasem nowoczesna energetyka oznacza już dziś TAŃSZY prąd, nowoczesny transport czystsze środowisko, o ogrzewaniu w kontekście Polski to juz nie wspominajmy.
    Prędzej czy później elektrownie na węgiel brunatny zostaną zamknięte. Nowych prawie na pewno się nie zbuduje, kamiennego w Polsce i tak nie ma wystarczająco- co wtedy? Wtedy ci, którzy zbudowali infrastrukturę pod OZE pójda do przodu, a w Polsce zostanie droga i zawodna siec i infrastruktura.
    Polska w przeliczeniu na PKB jest prawie największym trucicielem na świecie. Samo się zrobiło sporo w latach 88-93, ale to było pokolenie temu. Świat ruszył do przodu i albo ruszamy z nim, albo pozostanie Pakistan.

  3. piotr34 pisze:

    Ale ja nie mowie zeby nie ruszac-nowoczesna infrastruktura(szczegolnie energetyczna)to wazna rzecz.Skoro jednak „Zachodniacy” maja kompletnego fiola na tym punkcie to nalezy to wykorzystac i wyciagnac od nich na to najwiecej jak sie da kasy-zdaje sie ze taka jest nasza obecna strategia i jest to strategia sluszna.

  4. Wygląda na 180 st różna od poprzedniej. PO krzyczało o nowoczesności, torpedowało wszystko i pomagało Kulczykowi budować przestarzałe elektrownie. Rząd Szydło głośno krzyczy o węglu, a pewnie wszystko mocno przyspieszy i to może we właściwą stronę. Choć do końca ich o to nie podejrzewam, o ile znam osobiście parę osób

  5. Firma Phoenix Energy of Nevada twierdzi że jest w stanie przebudować właściwie każdy rodzaj elektrowni używający turbin parowych na czystą ekologicznie nie emitującą zanieczyszczeń elektrownie.
    http://phoenixenergynv.com/

  6. Przebiłem się na szybko przez ten marketingowy crap Oni proponuja 3 rzeczy:
    1. Chwalą się zwiększeniem wydajności kotłów parowych przez odzysk ciepła z rozprężonej pary za turbiną
    2. Proponują wytwarzanie pary przez ogrzewanie prądem
    3. Nie wiem o co im chodzi.
    ad 1. W elektrowniach para jest rozprężana do ciśnień dobrze poniżej atmosferycznego, temperatura skraplania to zwykle w granicach 30-50 C. Tym się w kotle wody nie zagotuje, można co najwyżej to wpuścić w kaloryfery biur elektrowni.
    ad. 2. Pomysł użycia elektryczności, aby wytworzyć parę aby wytworzyć elektryczność jest naprawdę wybitny. Sam bym na to nie wpadł
    ad 3 – wiadomo
    W skrócie- to jest kolejne naciągactwo na które szkoda czasu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow rewolucja energetyczna on WordPress.com
%d blogerów lubi to: