Strona główna » energia elektryczna » Chińskie pożegnanie z węglem

Chińskie pożegnanie z węglem

Archiwum

„Wszyscy wiedzą”, że Chiny węglem stoją i stać będą, że napędza on przemysłową gospodarkę, że nie ma tam żadnej alternatywy i żadnych planów. Cóż, jak zwykle sa to półprawdy.

Prawdą jest, że spalanie węgla jest najważniejszym źródłem energii w Chinach, oraz że dostarcza bezwzględną większość energii.

Perspektywy i przyszłość węgla jako źródła energii zostały przez władze określone bardzo precyzyjnie– węgiel nie ma żadnej przyszłości.  Węgiel jako źródło energii w Chinach jest skazany na wymarcie.

Na początku lat 90-tych z węgla pozyskiwano jeszcze około 90% energii w Chinach. Dziś ta wielkość wzrosła w liczbach bezwzględnych, bo przecież w tym czasie właściwie cały kraj zmienił się z zacofanej gospodarki rolniczej w fabrykę świata.  Ale udział węgla w matriksie energetycznym cały czas spada, od 6 lat dość szybko. W 2009 roku wynosił jeszcze 72%, dziś 64%. W przyszłym roku ma spaść do 62%, a co ważniejsze spadać w liczbach bezwzględnych.

Z tej okazji rząd zapowiedział, że przez najbliższe 3 lata nie będzie wydawać żadnych zgód na nowe kopalnie. Koniec. Do tego w bieżącym roku zostanie zamkniętych około 1000 (tak, TYSIĄCA) kopalń, o łącznym wydobyciu w okolicach 70 mln ton rocznie.  To więcej niż całość polskiego górnictwa. Do zamknięcia w jeden rok.

A tak mało tylko dlatego, że produkcja turbin wiatrowych i ogniw fotowoltaicznych nie do końca nadąża, pomimo bardzo szybkiego wzrostu od lat. Ta produkcja rośnie i zapewne z roku na rok redukcja energetyki węglowej będzie coraz większa. Elektrownie są i zostaną jako backup jeszcze przez pewien czas, ale sądzę, że średni spadek udziału węgla w energii zużywanej przez Chiny będzie przez najbliższe lata spadać w tempie 2,5- 3% rocznie.  Przypuszczam, że ostatnie 10-20% będzie dość trudne i kosztowne do eliminacji, więc albo Chiny już w przyszłym dziesięcioleciu ruszą drogą zaawansowanych technologii składowania energii, etc, albo swoją rewolucję energetyczną przerwą około 2030-2035 roku połowicznym sukcesem.

Ja bym stawiał na to pierwsze.

Jak ktoś lubi więcej czytać, to napisali to samo w Bloombergu

A przy okazji- pod koniec grudnia podano wyniki monitoringu pustynnienia, który jest tam przeprowadzany co pięć lat. Utrata gruntów się nie tylko zatrzymała, ale cofa się Kosztowało ich to mnóstwo pieniędzy i wysiłku, ale jak widać da się.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow rewolucja energetyczna on WordPress.com
%d blogerów lubi to: