Strona główna » energia elektryczna » Prorok jaki, czy co?

Prorok jaki, czy co?

Archiwum

Ponad półtora roku temu, w czasach drogiej ropy i gazu pobieżnie policzyłem jak bardzo musza spaść ceny gazu, aby stał się paliwem konkurencyjnym wobec węgla.  Cena którą wyliczyłem jako minimalna dla opłacalności gazu w energetyce to było 208 USD/1000 m3. Wtedy była to absurdalnie niska i nieprawdopodobna cena i spadek który do niej mógłby doprowadzić wydawał się niemożliwy. Od tego czasu ceny węgla kamiennego także spadły, więc dziś musi ona być jeszcze niższa. Przewidywałem, że ceny sprzedaży gazu dla Niemiec muszą gwałtownie spaść, właśnie w okolice 200 USD/1000 m3 I co — i właśnie tak się stało. Prorok jaki, czy co?

Teraz Bloomberg podaje, że elektrownie gazowe w Niemczech i Francji wróciły do rentowności. We Francji mogą działać całą dobę, bo produkują prąd taniej niż atomowe (przynajmniej te z gazowych, które działają w obiegu parowo- gazowym, czyli z największą sprawnością). W Niemczech za to już mogą codziennie dostarczać prąd w godzinach szczytu i na tym zarabiać. To oznacza, ze dzisiejsza proporcja cen węgla i gazu jest właściwa, jedno z drugim jest związane i tak pewnie dość długo pozostanie.

Skoro głównym zastosowaniem węgla i gazu jest generacja elektryczności, to właśnie z elektrycznością są w dalszej kolejności związane ceny tych surowców.  Całkiem prawdopodobnym jest, że już w bieżącym roku najważniejszym źródłem nowych mocy w energetyce będzie energia wiatrowa, być może dopiero wiatrowa ze słoneczną. Tak czy inaczej możemy właśnie koszt tej energii uznać za granicę powyżej której ceny gazu i węgla nie wzrosną. Przynajmniej do czasu aż OZE będzie zapewniać 60-80% energii elektrycznej i rolą paliw pozostanie dostarczanie backupu. Do tego mamy w skali światowej jeszcze bardzo daleko i na dziś liczy się tylko cena prądu. Ona wynosi dla najnowszych wiatraków przy średnich wiatrach około 50 USD/MWh, dla fotowoltaiki przy usłonecznieniu w granicach 2500 h rocznie też około tej kwoty. Te ceny to są tylko koszty budowy i kredytów, bo przecież surowce energetyczne są za darmo, więc żadna zmienność ich cen nie grozi. Żadna nowo budowana elektrownia cieplna nie jest w stanie dostarczyć prądu za taką cenę. Nie jest i tyle. Co najwyżej silnik tłokowy zasilany gazem, ale ten gaz by musiał być darmowy… Elektrociepłownie, sprzedające także ciepło, to inna sprawa.

Dlatego porównam tylko ceny paliw, ale dla sprawności raczej starych elektrowni w stanie po prostu używanym. Dla elektrowni węglowych przyjmę sprawność 25%, dla gazowych 33%. Są to bardzo niskie sprawności, ale proszę zauważyć, ze jednocześnie pomijam całą resztę kosztów, z których najważniejszym jest amortyzacja. W tym przypadku alternatywa jest prosta: albo amortyzacja albo sprawność, właśnie dlatego założyłem tak niską sprawność.

To oznacza, że za 50 USD możemy kupić, juz dostarczone do elektrowni, ilość gazu o wartości opałowej 3 MWh lub węgla o wartości 4 MWh.

cena gazu

Wartość opałowa metanu wynosi 10 kwh/m3 (wystarczająco blisko dla szacunków). To oznacza, że 3 MWh gazu ziemnego to 300 m3. Tyle powinniśmy dostać za 50 USD, aby wszystko miało jakikolwiek ekonomiczny sens, a energetyka gazowa mogła konkurować z wiatrową.

cena węgla

Przyjmę wartość opałową 6 kwh/kg, co odpowiada 21,6 MJ/kg, czyli w miarę normalnemu węglowi energetycznemu. Węgiel z niektórych śląskich kopalń ma wyższą wartość opałową, ale to ma marginalne znaczenia dla obrazu sytuacji.

To oznacza, że dla opału o wartości 4 MWh potrzeba 0,66 tony węgla. Cena węgla w naszym zestawieniu może wynosić najwyżej 75 USD za tonę. Dla jasności — to jest cena już w elektrowni!! Nieco ponad 300 zł i więcej nie będzie.

 Ceny węgla i gazu mogą chwilowo odbijać lub spadać zależnie od chwilowego popytu, ale na dłuższą metę nie mają prawa wyjść poza trend wyznaczony kosztami energetyki słonecznej i wiatrowej.Dopiero w ostatniej fazie eliminacji energetyki cieplnej zyska ona znaczenie jako backup. Wtedy cena nie będzie miała już tak wielkiego związku z energetyką wiatrową, bo nie będzie jej już zastępować a uzupełniać

Najwydajniejsze elektrownie mają sprawność prawie dwukrotnie większa niż przeze mnie założona i dla nich ceny paliw mogłyby wynosić około 280 USD/100 m3 lub 140 USD za tonę węgla, ale są to to najnowsze konstrukcje, które muszą pracować, aby zarabiać na spłatę kredytów. Jak już właściciele tych najnowszych zbankrutują i ktoś wykupi je za drobny ułamek kosztów budowy, to wtedy ta kalkulacja będzie prawdziwa.

Na razie nie jest. Na razie każdy kto planuje w dłuższej perspektywie ceny węgla energetycznego powyżej 75 USD/tonę jest ignorantem. Do tej kategorii należy każdy, kto planuje utrzymanie i rozwój Kompanii Węglowej….

Reklamy

2 komentarze

  1. ZQW pisze:

    Drogi Maczeto,
    ostatnio przeczytałem dwie wiadomości co rewolucji energetycznej w Polsce.
    Moc zainstalowana energetyki wiatrowej przekroczyła 5GW.
    http://www.odnawialnezrodlaenergii.pl/energia-wiatrowa-aktualnosci/item/2450-w-polsce-mamy-juz-ponad-5-gw-mocy-w-farmach-wiatrowych
    Tak więc śmiesznie brzmią zapowiedzi budowy elektrowni atomowej do 2027 roku o mocy 3GW.
    Druga wiadomość : w Krakowie ruszyła wreszcie spalarnia śmieci. Spalarnia zaspokoi potrzeby miasta na ciepło w 10% , a otrzymany prąd pozwoli na zasilenie całej sieci tramwajowej miasta.
    http://www.radiokrakow.pl/wiadomosci/krakow/krakowska-spalarnia-smieci-pracuje-juz-niemal-pelna-para/
    A tak na marginesie pytanie : co sądzisz o tzw. transformatorach ciepła ?
    http://quality-heat.com/
    Oszustwo, czy coś w tym jest i może być alternatywą dla standardowego ogrzewania. Mam na myśli energię elektryczną z wiatru + pompy ciepła lub właśnie transformatory ciepła.
    Pzdr

  2. dzięki za linki. Ta ostatnia firma to zwyczajne klimatyzatory dostarczające ciepło do akumulatora, zwyczajnego wodnego akumulatora. Bardzo dobre rozwiązanie, ale jeśli odpowiada rozsądnej cenie czyli marketowej klimy + baniaka z wodą stosownej wielkości i jego izolacji. Jeśli chcą więcej, to mówimy o naciągactwie. Sporo marketingowego bełkotu, ale pomysł jest realny, działający i dobry. Kwestia szczegółów technicznych- to zawsze można spaprać oraz ceny.
    Spalarnia na dziś to też już technologia zmierzająca do schyłku, ale nadal OK. Na dzisiejszy stan polskiej infrastruktury tylko pochwalić. Na jutro będziemy mówić o oddzielaniu tłuszczy do biodiesla, biogazie, być może bioetanolu po drodze i ewentualnie spalaniu reszty.
    Co do atomu- cieszę się, że czytelnicy zaczynają podzielać moje zdanie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow rewolucja energetyczna on WordPress.com
%d blogerów lubi to: