Strona główna » energia elektryczna » Wiadomości- marzec 2016

Wiadomości- marzec 2016

Archiwum

Zamiast pisać o przyszłości, można po prostu podać zestaw wiadomości z ostatnich dni. W skrócie można je podsumować- przyszłość już tu jest. Nie wszędzie, ale jest.

Z okazji wigilii primae aprilis (ładnie odmieniłem?) pod kocioł ostatniej elektrowni węglowej w Szkocji wsypano ostatnią łopate węgla, potem też samą łopatę i w taki sposób definitywnie zakończono używanie węgla w tym pięknym kraju. Co, jak zwykle pokazuje kierunek, od którego nie ma odwrotu. Od tysiąca lat to Szkocja jest awangardą rozwoju technologii i jeszcze pewnie długo pozostanie. Od nowej taktyki piechoty, która zakończyła dominację konnego rycerstwa i zaraz potem feudalizm przez maszynę parową kończącą epokę nowożytną, masową.

Może nie do końca, bo jednak w drobnym zakresie wróci:

flyng scotsman

Virgin Train ogłosiło, że jeden z zachowanych egzemplarzy Flying Scotsman zostanie przywrócony do normalnego ruchu liniowego. Jest też planowana opcja biletu z możliwością przeładowywania węgla, dla stałych klientów nawet obsługi paleniska.

W Japonii sąd nakazał wstrzymanie ruchu bloków 3 i 4 elektrowni atomowej w Takahama. W sumie już je uruchomiono, ale tym razem ktoś doniósł, że obsługa nie może doliczyć się ilości wody w obiegu pierwotnym. Jak nawet na żądanie sądu nie byli w stanie powiedzieć, gdzie był radioaktywny wyciek. To były dwa reaktory w najlpeszym stanie, przeznaczone do uruchomienia w pierwszej kolejności. Osławione TEPCO, chociaż mogłiby zaskarżać, czy ulepszać systemy bezpieczeństwa to odpuściło. To najprawdopodobniej oznacza koniec rozdziału „niezależność energetyczna na energii atomowej” w Japonii. Po Fukushimie uruchomiono ponownie tylko dwa reaktory, pozostałe już prawie na pewno zakończyły ostatecznie swoją działalność. Ktoś może chętny na 40 reaktorów atomowych, prawie nowe, z ważnym przeglądem, japoński emeryt używał tylko w niedziele?

W USA nowe elektrownie w podziale na rodzaj „paliwa” wyglądały następująco, według danych rządowej EIA:

  1. Wiatr 44%
  2. Słoneczne 26%
  3. Parowo- gazowe zasilane gazem 24%
  4. Turbiny gazowe zasilane gazem 6%
  5. Inne 3%

Jak widać, wszystkie elektrownie węglowe, atomowe i zasilane ropą mieszczą się w jednej rubryce razem z wodnymi. Zresztą to akurat w większości są elektrownie węglowe. Konkretnie jeden blok parowy, który oddano w zeszłym roku, jak mi się wydaje. Można teraz napisać piękną historyjkę o tym, jak administracja Obamy okłamuje opinie publiczną i nie podaje danych o nowych elektrowniach węglowych ukrywając fakt rozbudowy energetyki węglowej. Zapewne jeszcze coś takiego przeczytamy w Focus lub innych prowęglowych szmatławcach.

Należy jeszcze zauważyć, że  zużycie prądu w USA specjalnie nie rośnie. Cała nowo zainstalowana moc zmniejsza spalanie węgla. Oraz zużycie wody w energetyce. Co ma niemałe znaczenie np. w Kalifornii, gdzie w ogóle buduje się dużo, ale wyłacznie słonecznych i wiatrowych. W przeciwieństwie do reszty kraju- głównie słonecznych, ale cóż, Krzemowa Dolina zobowiązuje.

A w Polsce rząd, po przejęciu Autosana, ma zamiar  uzupełniać produkcję PGZ przez motoryzację na rynek cywilny, w miarę możliwości opartą o krajowe zasoby.  Na Politechnice Łódzkiej już opracowano gotowy do wdrożenia nowczesny zespół generacji gazu z paliw stałych, dostosowany do typowego krajowego węgla. Niestety, otrzymywany gaz ma dość marną liczbę oktanową, więc potrzeba silników o mniejszym stopniu spraężania. Dla szybkiego efektu możliwego do osiągnięcia krajowymi środkami postanowiono wznowić produkcję Żuka.

 A w Niemczech druga z wielkich spółek energetycznych podzieliła się. Wcześniej E.On., teraz RWE. Według tego samego schematu, w jednej lądują pasywa nie rokujące przyszłości, w drugiej prawdziwy biznej. W obu przypadkach te nie rokujące przyszłości to tradycyjne elektrownie, a te mające perspektywy to linie przesyłowe i elektrownie wiatrowe (żadna z nich specjalnie nie inwestowała w słoneczne)

Jako, że wpis był opublikowany pierwszego kwietnia, to i część informacji było zmyślonych. O gazogeneratorach i Żuku, czego zapewne każdy się domyslił, oraz o powrocie Flying Scotsman, co też było łatwo zauważyć.

Reklamy

6 Komentarzy

  1. Nic, zwykła nagonka w obronie koncernów węglowych i tradycyjnej energetyki.
    Ale od strony technicznej coś trzeba powiedzieć- gazyfikacja węgla to technologia sprzed 200 lat, czysty wodór w węgla do syntezy chemicznej był otrzymywany najpóźniej przy pierwszej przemysłowej syntezie amoniaku, czyli 1913 rok.
    Ogniwa paliwowe są i mają sie dobrze, tylko są drogie w zakupie i jeszcze droższe w eksploatacji.
    Poza tym- to jest technologia, którą można użyć z pełną sprawnością na małą skalę, czyli mali mogą robić konkurencję „wielkim, niemożliwym do zastąpienia koncernom”, czyli duzi zrobią sporo, aby nie ruszyła.
    Kolejna- z metanu można otrzymać dużo więcej wodoru niż z węgla, więc w epoce taniego gazu nikt nie będzie tym zainteresowany.
    A gaz, czy ziemny, czy ze zgazowania węgla można użyć w cyklu parowo- gazowym ze sprawnością 60%, ogniwa mają z taką problem (choć mogą być lepsze, a turbiny nie bardzo)

  2. m0rwen pisze:

    To ile jest w Japonii reaktorów produkujących obecnie prąd dla kraju? Sendai pracuje? Skąd bierze prąd kraj, w którym jeszcze niedawno 1/3 to była energetyka jądrowa? Mogą sobie pozwolić na import przez dłuższy czas?

    Co są warte publiczne dane?:
    https://www.iaea.org/pris/CountryStatistics/CountryDetails.aspx?current=JP

  3. Działaja 2 reaktory i więcej nie będzie. To jest pełna i dokładna odpowiedź. Dane pod linkiem pokazuja, ile jest „operational”, czyli oficjalnie zbudowanych i oficjalnie nie odlączono. Te 41 (bo dwa działają) tymczasowo wyłaczono i nie włączy się już nigdy więcej. Roczna produkcja pokazuje, że to są dwa, a nie 40.
    Odstawienie atomu przez Japonię to dłuższy temat, ale w skrócie- drastyczne działania oszczędnościowe. W bogatym kraju tak najprawdę to łatwe, bo to był np. w budynkach państwowych zakaz ustawiania klimatyzacji na mniej niż 28 C i dla prywatnych takie zalecenie. W pierwszych tygodniach ograniczenia dla przemysłu, odkurzenie wszystkich gazowych, weglowych i na ropę.
    Na dłuższą metę- tam się teraz buduje 10 GW rocznie PV, ruszają budowy wiatrowych (japońska biurokracja jest najwyraźniej obłędna, pozwolenia na budowę to są lata, przyzowitych statystyk nie ma). To jest jeden z powodów spadku popytu na ropę, gaz i węgiel w skali świata.

  4. m0rwen pisze:

    Faktycznie, roczna produkcja na to wskazuje. A rozumienie słowa „operational” doprecyzowuje stowarzyszona instytucja:
    http://www.world-nuclear.org/information-library/country-profiles/countries-g-n/japan-nuclear-power.aspx
    Być może szans na włączenie nie pogrzebały jeszcze Genkai-3 i -4. Ale istoty rzeczy to nie zmienia.

    Zmyliło mnie lokalne źródło:
    http://www.atom.edu.pl/index.php/ej-w-polsce/energetyka-jadrowa-na-swiecie/swiat.html
    podając dla Japonii 50 pracujących reaktorów energetycznych na koniec 2012 r., lecz kłania się czytanie ze zrozumieniem, bo w tej samej tabelce stoi 2,1% udziału w krajowej produkcji energii.

    W świetle japońskiej rezygnacji z atomu, nowego kontekstu nabierają polsko-japońskie rozmowy o energetyce jądrowej:
    http://www.mg.gov.pl/node/25895

  5. Tak, jedna uwaga- powyżej 2 czy 3 linków automat wrzuca komentarz do spamu i muszę go wyciągać, co nie odbywa się co dzień. W razie nie pojawienia się komentarza z linkami- proszę o drugi z info, bez linków, ja jestem powiadamiany tylko o ukazujących się.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Follow rewolucja energetyczna on WordPress.com
%d blogerów lubi to: