Strona główna » energia elektryczna » Wieści ze świata

Wieści ze świata

Archiwum

Oto subiektywny wybór wiadomości ze świata:

USA

Po zaledwie 43 latach od rozpoczęcia budowy (tak, czterdziestu trzech!!) uruchomiono kolejny reaktor atomowy. Trzeba uczciwie przyznać, że budowa nie trwała tak długo, była na jakiś czas przerwana. Budowano zaledwie 21 lat, czyli właściwie w normie. W taki oto sposób elektrownia atomowa Watts Bar została oficjalnie oddana do użytku. Ten własnie uruchomiony reaktor Watts Bar 2 wyłączono po dwóch dniach. Na razie nie uruchomiono ponownie.

Poprzednia wiadomość była z lekka komiczna, następna pozwoli odetchnąć z ulgą co najmniej 20 milinom ludzi.

Wiadomość sporo starsza, ale w tym zestawie też prawie aktualna, a na pewno warta opisania: elektrownia atomowa San Onufre została wyłączona na stałe. Nie, żeby ktoś się przejął. Po prostu zaczęła się rozpadać, a w sytuacji po Fukushimie nie znalazł się nikt, kto by podbił lewe kwity, że wszystko działa, więc operator musiałby zrobić prawdziwy remont.

A co to za elektrownia? Otóż leżąca jeszcze właściwie w aglomeracji Los Angeles, pomiędzy tym miastem a San Diego, czyli w bardzo gęsto zaludnionym terenie. Dokładnie na samym uskoku tektonicznym, nie rozpoznanym w trakcie budowy. Elektrownia została zaprojektowana, aby była bezpieczna przy wstrząsach do 7 stopni. Drobny problem polega na tym, że Uskok Christianitos od dawna sie nie odprężył i kiedy tam nastąpi wstrząs, to prawie na pewno w okolicach 8 w skali Richtera. Ale to i tak drobiazg, bo baseny do przechowywania zużytego paliwa nie mają żadnego certyfikatu sejsmicznego, a sama elektrownia, nad brzegiem Pacyfiku nie jest zabezpieczona przed tsunami. Ludzie od dawna się domagali aby to zamknąć, dzięki Fukushimie przynajmniej to mogło nastąpić…

Ale jak to w Los Angeles, elektrownia San Onufre nawet wystąpiła w filmie:


Te historyjki pokazują styl działalności i poziom odpowiedzialności w biznesie energetyki atomowej.

Urugwaj

Szlaban na nowe elektrownie wiatrowe. Zaskakujące, prawda? Taki postępowy kraj i też odchodzi od tych śmiesznych wiatraczków. No, to nie do końca tak. Po prostu, jak zostaną zakończone już rozpoczęte inwestycje, to zainstalowana moc elektrowni wiatrowych wyniesie około 120% szczytowego zapotrzebowania. W skrócie- więcej nie potrzeba, przynajmniej na razie, w tym zakresie w przyszłym roku przebudowa energetyki będzie zakończona. Będzie potrzeba jeszcze sporo energetyki słonecznej, ale z wiatrową to na razie koniec.

Polska

Minister energetyki otrzymał wstępne szacunki i dowiedział się ile kosztuje elektrownia atomowa budowana w systemie kontraktów różnicowych. Kontraktów różnicowych, czyli jest budowana i eksploatowana przez prywatną firmę, która ma zagwarantowaną stawkę. Jeśli rynkowa cena prądu jest niższa, to rząd wyrównuje różnicę. Elektrownia, która teoretycznie ma być budowana w UK (albo już tylko Anglii) ma otrzymać 95 funtów/MWh (kiedy to ustalano to było 105 euro). W Polsce potencjalni inwestorzy zapewne zaproponowali około tego lub więcej. Szkoda, że minister Tchórzewski o tych cenach dowiedział się teraz. Gdyby czytał cokolwiek fachowego ze swojej działki wiedziałby wcześniej, ale nie narzekajmy. Lepiej późno niż wcale.

Zła wiadomość jest taka, ze teraz wysłał zapytania, czy firmy nie zbudowałyby w innym systemie rozliczania, czyli takim, że firmy dystrybucyjne najpierw zostaną wydojone z całej kasy, a potem dostaną drogi prąd. Istnieje szansa, że za następne pół roku zostaną przedstawione wstępne oferty i wtedy minister się dowie, że w ten sposób kosztuje tyle samo, tylko kto inny płaci.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow rewolucja energetyczna on WordPress.com
%d blogerów lubi to: