Strona główna » transport » Nudna firma

Nudna firma

Archiwum

Jak może nie wszyscy wiedzą, Elon Musk nieco ponad miesiąc temu założył nową firmę. Nazywa się The Boring Company i ma zajmować się nudnym wierceniem dziur. Angielskiej gry słów nie da się przełożyć, więc uznałem, że ważniejsze znaczenie to „nudna”. To chyba OK?

Wszystko się dzieje w tempie takim jak zawsze u Elona Muska i jakie jest przy większych przedsięwzięciach możliwe tylko w Kalifornii. A konkretnie to zapowiedział, że dziś, 30.01.2017 r. rozpoczyna rycie pierwszego tunelu.

Na razie nie ma dokładniejszych informacji, oprócz tego, że pierwszy, w pewnym sensie eksperymentalny tunel będzie łączyć fabrykę SpaceX z najbliższa autostradą, czyli będzie to około 500 metrów.

Ale w tym wszystkim zastanawiałem się dlaczego Musk zajmuje się tak nudną rzeczą jak kopanie tuneli.

W takim razie powiem w skrócie jak się robi tunele. Otóż najpierw się projektuje, potem zamawia maszynę do robienia tuneli. Każdą robi się na specjalne zamówienie, dla konkretnego tunelu, o konkretnej średnicy i warunkach geologicznych. Tunele często wierci się z dwóch stron naraz, jedną z maszyn pozostawia się z boku tunelu w okolicach miejsca spotkania, drugą rozbiera się i złomuje po zakończeniu.

Musk się zajmuje tylko takimi rzeczami, które realizują jego ideały, czyli świat bez paliw kopalnych i człowiek jako gatunek miedzy planetarny. Oraz jest w stanie dzięki technologii zrewolucjonizować przemysł na tyle, że stwarza nową jakość. Kopanie tuneli zapewne będzie przydatne na Marsie, ale ta teoria mnie nie przekonuje. Raczej stawiam na to, że zrewolucjonizuje to kosztowo oraz przyspieszy odstawianie paliw kopalnych.

Czyli jak to zrobić? Znaczy nie wiem jak to robi Musk, wkrótce się dowiemy. Ja tylko opiszę jak ja bym to zrobił.

Po pierwsze potrzeba maszyn tunelujących wielokrotnego użytku. Wyrzucanie naprawdę drogiego sprzętu po jednorazowym użyciu jest… zwyczajnie głupie.

Po drugie. Jeśli mówimy o tunelach samochodowych to drogim elementem jest wentylacja. Jest droga, bo potrzeba mnóstwa powietrza dla silników spalinowych. Zamiast kombinować jak zrobić ją taniej, można problem rozwiązać radykalnie- zrobić tunel tylko dla pojazdów elektrycznych. Co znakomicie się wpisuje w ideę odnawialnego transportu i jakby wesprze Tesla Motors…

Po trzecie. Koszt maszyn nie ma dużego znaczenia przy długich tunelach. Najkrótsze i tak prościej zrobić metoda odkrywkową. Tunele długości kilkuset metrów są dziś drogie i są drogie bez sensu. Jeśli się użyje maszyn tunelujących wielokrotnego użytku, to różnica kosztów będzie olbrzymia.

Czwarte. Przy tak krótkich tunelach maszyny trzeba przewozić relatywnie często. Co oznacza, że najlepiej je przewozić bez demontażu oraz zwyczajnym transportem, a nie jako ładunek ponadgabarytowy. To się trochę wyklucza, bo aby w tunelu się zmieściła ciężarówka, to średnica musi być większa od tej ciężarówki… Ale: ładunek o największej średnicy, gdziekolwiek na świecie przewożony jako zwyczajny ładunek to są sekcje kadłuba Boeinga 737. Amerykańskie koleje na zachód od Apallachów mają wystarczającą skrajnię akurat na to. Średnica tego kadłuba to 3,76 metra. Akurat też tyle, że wejdzie na niską naczepę, a na boki wystaje nie za dużo. W istocie może na tyle mało, że w USA potrzeba jedynie oznaczenia, ale nie potrzeba samochodów pilotujących do transportu. Tego nie wiem.

Stąd łatwa do przewozu maszyna tunelująca zapewne będzie mieć średnicę bardzo zbliżoną do kadłuba 737, czyli te 3,76 m. To jest za mała średnica do przejazdu ciężarówek. Ale przecież tunel tylko dla osobowych też się przyda. W warunkach USA nawet bardzo. Poza tym maszyna o mniejszej średnicy może wiercić szybciej.

Stąd jako najlepszy pomysł, najtańszy w budowie i najefektywniejszy rynkowo wychodzi następujący tunel:

  1. średnica 3,5 metra (bo jeszcze potrzeba obudowy i instalacji), czyli jeden pas dla samochodów osobowych
  2. tylko dla pojazdów elektrycznych
  3. długości od 100 metrów do max 1-2 kilometrów.
  4. zapewne budowane całkowicie prywatnie, dla pobierania myta.

Cóż. Poczekamy, zobaczymy. Ja opisałem jak ja bym to robił. Ale wiem, że Musk woli, bardzo rozsądnie, najpierw szukać bogatszych klientów, którzy oczekują zaawansowania technicznego i luksusu. Oczywiście szybkość jest luksusem w mieście. I tunel może być takim towarem luksusowym. Ale to znaczy, że ja mogę myśleć zbyt minimalistycznie.

Tym bardziej zobaczymy.

Reklamy

6 Komentarzy

  1. Magic pisze:

    A nie chodzi o tunele do superszybkich pociągów magnetycznych ? Latających w prawie próżni?

  2. futrzak pisze:

    Magic:
    Ty w ogole przeczytales ten wpis, czy tak se bez sensu trollujesz?

  3. Magic pisze:

    Przeczytałem: „Musk będzie budował tunele- nie wiem po co. Gdybym to ja budował, to…”
    Gdzieś w tym samym czasie na Onecie był artykuł o tym, że Musk urządza konkurs na pojazd magnetyczny poruszający się w rurze o zmniejszonym ciśnieniu.
    Taki tunel w sam raz się na wstawienie rury nadaje. To mi się skojarzyło.

  4. To się nazywa Hyperloop i Musk już z dwa lata temu opublikował white paper z opisem koncepcji i podstawowymi wyliczeniami pokazującymi sensowność technologii. Od razu zapowiedział, że pomysł oddaje dla dobra publicznego i rozwój będzie wspierał, ale sam się tym biznesowo nie zajmie. Może, jeśli rzeczywiście ulepszy budowę tuneli, to i do tego posłuży. Główny zamiar na pewno ma służyć do tuneli samochodowych w miastach.

  5. Pawel Kondzior pisze:

    Hej, doskonały blog, świetny content i bardzo ciekawe wnioski, opowiadając o twoim blogu dziś przy obiedzie przyjacielowi wpadł mi do głowy jeszcze jeden bardo ciekawy powód dla którego Musk chciałby kopać te tunele. Otóż (spekuluje) że jest spora szansa że będzie poważne utrudnienie we wprowadzaniu autonomicznych pojazdów na masową skalę, sam Musk jest zdania że ML i DNN jest w stanie rozwiązać tylko 90-95% problemów na drodze, pozostałe 5% to głównie losowy czynnik ludzki który sprowadza te pozostałe 5% to nieskończoności, takie tunele (przy absolutnym wyłączeniu z ruchu pieszych, rowerzystów, motorów i innych) były by idealnym środkiem lokomocji dla autonomicznych, elektrycznych pojazdów i pozwoliły by upiec kilka pieczeni na jednym ogniu, samochody poruszały by się bardzo często po prostej z maksymalną możliwą prędkością, odpadają losowe warunki atmosferyczne (ztcp. LIDAR i RADAR ma swoje ograniczenia pogodowe).

    Podsumowując takimi tunelami Musk promował by wertykalnie wszystkie swoje produkty:
    – promowanie autonomicznych pojazdów (AI)
    – promowanie elektrycznych pojazdów (ECO)
    – promowanie budowy tuneli (Infrastructure)
    – większe bezpieczeństwo i mniejszy traffic jam (połączenie wszystkich tych 3 aspektów wzajemnie się potęgujących sprawia że każdy by chciał bydować takie tunele gdzie tylko to możliwe w celu podniesienia jakości podróży)

    Jednym słowem jeśli autonomiczne pojazdy będą nielegalne, musk mając już technologie sprowadzi je dosłownie do podziemi gdzie będzie mógł sobie pozwolić na więcej 🙂

  6. Przyznam, że nie pomyślałem o tym i jest mi z tego powodu głupio, bo chciałem puścić wodze wyobraźni do czego to wszystko może służyć. A to jest całkiem idea i to w stylu Muska.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Follow rewolucja energetyczna on WordPress.com
%d blogerów lubi to: