Strona główna » finansowanie

Archiwum kategorii: finansowanie

Dwie opowieści o Kenii

Kenia to kraj dość odległy od wszystkiego. Zamożności, cywilizacji i ogólnie wygodnego życia (chyba, że mówimy o takim dla nielicznych). Od czasu uzyskania niepodległości są tam podejmowane próby doganiania cywilizowanego świata, z bardzo różnymi skutkami.

(więcej…)

O kosztach różnych urządzeń

Energetyka słoneczna już coraz częściej i coraz bardziej konsekwentnie jest najtańszym źródłem prądu. Tak już jest, ale co najważniejsze- to jest przyszłość. Zwyczajnie nie jest możliwym, aby cokolwiek innego mogło kiedykolwiek dostarczać energii taniej.

Dlaczego?

(więcej…)

Co zrobić, aby było lepiej?

Minęło sporo czasu pisania tego bloga. I nie nie zamierzam kończyć, ani przerywać. Ale sytuacja dojrzała do potrzeby pewnych zmian.

Blog, kolejno dodawane teksty, jak i powszechnie dostępne archiwum mają pewną wartość. Tak samo jak komentarze, wasze komentarze, drodzy czytelnicy.

Nie oceniam tego jako wartości materialnej, ale uważam, że ma to zupełnie poważną wartość edukacyjną. I właśnie o tę wartość edukacyjną chodzi. A zupełnie konkretnie o to, aby trafiła pod strzechy. Sam robię ile mogę, teraz kolej na Was.

(więcej…)

O inwestowaniu w czystsze spalanie

Jedna z dróg dojścia do czystego środowiska polega na tym, że są wprowadzane coraz ostrzejsze normy emisji spalin, budowane są nowe elektrownie gazowe. Następnie to wszystko uzupełnia się powoli zwiększaną ilością energii odnawialnej. Idea jaka temu przyświeca, to poprawianie istniejącego systemu i jego elementów, takich jakie są. Rozsądne, ostrożne podejście. Właściwie jedyne możliwe, gdy nie da się wymienić całego systemu szybko (a zwykle się nie da). To jest na przykład polityka Unii Europejskiej. Stopniowo zaostrzane normy emisji spalin, powoli zwiększane wymagania co do udziału energii odnawialnej w gospodarce. Ale czy to jedyne podejście? Czy najlepsze?

(więcej…)

Jakie jest najtańsze źródło energii?

Żeby odpowiedzieć na tytułowe pytanie, trzeba zadać parę pytań dodatkowych — takich jak to, o jaką energię właściwie pytamy. Przede wszystkim gdzie i kiedy jej potrzebujemy, ale też czy chodzi o ciepło, elektryczność, czy może energię mechaniczną? Na przykład na stacjach kosmicznych już od lat 60-tych jedynym sensowym wyborem jest fotowoltaika, podczas gdy w jakichkolwiek zastosowaniach lądowych jeszcze kilkanaście lat później było to absurdalnie drogie inwestycyjnie źródło energii. Jeśli potrzeba sporadycznie awaryjnego zasilania, przeważnie najrozsądniejszym rozwiązaniem pozostaje generator na paliwa płynne, który produkuje obłędnie drogi prąd, ale używanie go bardzo rzadko przy niewielkich kosztach inwestycji wyrównuje tę wadę. Dla dostarczania ciepła też mamy wybór pomiędzy relatywnie kosztownymi pompami ciepła, akumulatorami ciepła oraz instalacjami solarnymi a najtańszym palnikiem olejowym.

To właściwie jak możemy odpowiedzieć na to pytanie? Dla każdej możliwej sytuacji i formy energii, we wpisie blogowym? Nie możemy. Nie dlatego, że jest to jakaś strasznie skomplikowana materia. Głównie dlatego, że została skomplikowana przez media i wielkie pieniądze powiązane z paliwami kopalnymi i za tymi mediami stojące.

(więcej…)

Wymyślamy kolej na nowo, a dziś tylko kopiujemy

Było o bocznych liniach kolejowych, gdzie rządził koszt inwestycji i minimalna rozsądna funkcjonalność, to czas przejść do głównych czyli magistral, które są szkieletem sieci, transportu i gospodarki a przynajmniej mogą być. Powinny, jeśli koszty transportu mają znaczenie dla gospodarki, a muszą być, jeśli oczekujemy szerokiej elektryfikacji transportu.

(więcej…)

O spisku cyklistów

Drodzy czytelnicy, zaraz znajdziecie sie w posiadaniu tajemnej wiedzy, absolutnie niedostepnej dla rządu trzydziestoparomilionowego kraju.

Uwaga:

Istnieje światowy spisek cyklistów mający na celu zniszczenie tradycyjnej polskiej gospodarki i przez to podstaw dobrobytu przyszłych pokoleń. Czy coś takiego.

(więcej…)